Biedronki Zajęcia w domu



16.04.2021 PIĄTEK- zajęcia w pliku do pobrania

15.04.2021 CZWARTEK


1. „Instrumenty w orkiestrze” – zabawa słuchowa

 https://www.youtube.com/watch?v=rXaURvBhjsI  

 2. „Na koncercie” – rozmowa z dziećmi.
 
Rodzic odtwarza fragmenty filmów przedstawiającychzachowanie widzów na koncercie w filharmonii
https://www.youtube.com/channel/UCgFazGPidwxIIzFFIBux8dw
 
Na koncercie rockowym
https://www.youtube.com/watch?v=xkBbJMmI_2A
 
Na koncercie plenerowym
https://www.youtube.com/watch?v=gHoRmCuKS6A
 
Ukierunkowujemy obserwację pytaniami:
W jakich miejscach mogą odbywaćsię koncerty?
Jak zachowują się ludzie na każdym z koncertów?
W jaki sposób okażemy artystom, że szanujemy ich muzykę?
W jaki sposób widzowie mogą pokazać, że koncert im siębardzo podobał?
 

3. „Taniec węgierski” – zabawa taneczna
Dziecko naśladują ruchy rodzica.
1 – cwał boczny w prawo, na koniec zeskok na dwie nogi.
2 – cwał boczny w lewo, na koniec zeskok na dwie nogi.
3 – jak 1. 4 – jak 2.
5 – obroty dookoła własnej osi drobnymi krokami z unoszeniem pięt do pośladków i z rękoma
na biodrach.
6 – zatrzymanie, wolne wystawianie raz nogi lewej, raz prawej (4 x).
7 – jak 5. 8 – jak 6. 9 – jak 5.
10 – trucht w miejscu z unoszeniem pięt do pośladków i machaniem rękami na boki (2 powtórzenia melodii).
11– zatrzymanie, 2 kroki dostawne w prawo i obrót dookoła własnej osi (4 powtórzenia).
12 – jak 1. 13 – jak 5. 14 – jak 6.
15 – trzy mocne przytupy w miejscu
https://www.youtube.com/watch?v=Wqji7p_5WRI

 4.
„Grzechotki” – zabawa konstrukcyjna
Dziecko do aluminiowej puszki po napoju wsypują ziarna grochu (ryżu itp.) i zakleja otwór taśmą samoprzylepną. Samą puszkę okleja samoprzylepnympapierem kolorowym według własnego pomysłu.

5. ,,ChanseLize" – zabawa ruchowa
https://www.youtube.com/watch?v=rky8u4kbhtg
Zabawa muzyczna z grzechotkami.
 


14.04.2021 ŚRODA

1.„Nasze dzieła” – zabawy matematyczne.
Pomoce-biała kartka z bloku i farba
 
– „Kleksy” – działanie dzieci. Każde dziecko składa na pół kartkę papieru i za pomocą pipetki lub rurki upuszcza na jedną z połówek kilka kropel kolorowego atramentu/rozwodnionej farby/. Następnie zagina kartkę ponownie i mocno prasuje dłonią. Po chwili rozkłada i ogląda efekty, opowiada o tym, co powstało, co kleks przypomina, nadaje swojej pracy tytuł.
 
Zadajemy pytanie: Co zaobserwowaliście?
Dzieci mają dojść do tego, że prawa strona wygląda tak samo jak lewa.
 
- Symetryczne obrazki- narysujmy dziecku serce i okno, balon. Następnie wycinamy. Dzieci składają wycięte kształty i sprawdzają czy lewa strona jest odbiciem prawej, upewniają się przykładając lusterko do linii zgięcia. Następnie wśród przedmiotów w domu szukają takich które są symetryczne. Na koniec szukają osi symetrii w figurach geometrycznych: kole, trójkącie, prostokącie, owalu, kwadracie
 
 
2. „W drodze na wystawę” – zabawa ruchowa naśladowcza.
Dzieci ruchem ilustrują opowiadanie
 
Pewnego dnia dzieci z przedszkola wybrały się na wystawę rzeźb. Założyły buty (naśladują zakładanie butów), kurtki (naśladują zakładanie i zapinanie kurtek) i czapki (naśladują nakładanie czapki). Pomaszerowały na przystanek autobusowy (maszerują). Zaczekały na autobus (stoją kilka sekund), a gdy podjechał, wsiadły do niego (trzy kroki z wysokim unoszeniem kolan). Autobus ruszył (szybki trucht), ale co jakiś czas zatrzymywał się na rożnych przystankach (zatrzymują się) Gdy dojechały na miejsce, wysiadły z autobusu (trzy kroki z wysokim unoszeniem kolan) i weszły do muzeum (pięć kroków do przodu). Tam zdjęły czapki i kurtki i powiesiły na wieszakach (naśladują zdejmowanie i wieszanie). Spacerowały pośród eksponatów (kroki w bardzo wolnym tempie), z uwagą im się przyglądały (mocne skręty głowy w prawo i lewo) i podziwiały (ruchy głową w kierunku ramienia w jedną i drugą stronę). Gdy już wszystko zobaczyły, założyły kurtki i czapki (naśladują ubieranie się), poszły na przystanek (marsz), wsiadły do autobusu (3 kroki z wysokim unoszeniem kolan) i szybko pojechały w drogę powrotną (bieg w szybkim tempie). Wysiadły (trzy kroki z wysokim unoszeniem kolan) i pomaszerowały do przedszkola (marsz). Gdy zdjęły ubranie i buty (naśladują czynności), zmęczone położyły się na dywanie (leżenie na plecach i 4 głębokie wdechy i wydechy).
 
3.„Wiosenna wystawa” – rozmowa na temat właściwego zachowania w obiektach użyteczności
publicznej na podstawie opowiadania.
 
Wiosenna wystawa
Beata Gawrońska
 
Ignacy mieszkał w bloku z rodzicami i starszą siostrą Marcelą. Właśnie zaczynała się wiosna. Chłopiec bardzo lubił, gdy robiło się coraz cieplej, trawa zaczynała zielenieć, a drzewa nie były już szarobrązowe, bo na gałęziach pojawiała się zieleń – znak, że za chwilę z pąków rozwiną się liście. Chłopiec nie mógł się już doczekać, kiedy w skrzynce na balkonie zobaczy pierwsze wiosenne kwiaty. Cebulki posadzili z mamą jesienią, a on – choć dobrze wiedział, że zimą nic tam nie wyrośnie – i tak od czasu do czasu sprawdzał, czy może pojawił się choć malutki kiełek.
Pewnego dnia Marcela wpadła jak bomba do domu.
– Jutro w hali obok naszego bloku będzie można oglądać wiosenną wystawę – zawołała od progu. – Czy będę mogła się tam wybrać? – Spojrzała na mamę.
– Oczywiście – odpowiedziała mama. – Pójdziemy wszyscy.
Ignacy aż klasnął z radości, tak spodobał mu się pomysł tej wycieczki. Chłopiec był już kilka razy na wystawach. Wiedział, że ogląda się na nich rożne rzeczy nazywane eksponatami, które są poustawiane tak, by każdy je dobrze widział, i mają etykietki z nazwami. Widział obrazy, rzeźby, a nawet dziwaczne meble, którymi zachwycała się mama, choć krzesło wcale nie przypominało krzesła, tylko jakby korzeń drzewa.
Następnego dnia wstał wcześnie rano, wyszykował się i nawet przygotował dla wszystkich kanapki, byleby tylko jak najszybciej wyruszyć.
– No, szybciej, szybciej – pospieszał Marcelę, która w skupieniu chrupała paprykę.
Gdy w końcu wyszli z domu i dotarli do hali, zrobiło się pięknie, kolorowo i wiosennie. Na olbrzymich stołach i na podłodze nie wiadomo skąd pojawiła się trawa, a obok stały tulipany w tysiącach kolorów, hiacynty, żonkile, narcyzy i inne kwiaty, których Ignaś nie znał. W powietrzu unosił się cudny zapach. Nagle Ignacy zobaczył dwoje dzieci, które wbiegły na trawę i zerwały kilka tulipanów. Na szczęście jakiś pan, chyba ich tata, szybko je do siebie przywołał. Przykucnął i patrząc im prosto w oczy, zdecydowanym głosem coś tłumaczył. Ignacy domyślił się, o czym mówił – przecież na wystawie nie wolno dotykać eksponatów, a już na pewno nie można ich niszczyć. Służą do oglądania i podziwiania przez wszystkich.
– Zobacz – pokazał Marceli – obok wejścia jest stoisko, na którym można kupić takie same kwiaty i zabrać do domu. Nie wiem, po co te dzieci je zrywały…
Marcela chciała coś odpowiedzieć, ale jej uwagę odwróciły najpiękniejsze narcyzy, jakie w życiu widziała. Pobiegła szybko w tamtym kierunku, a Ignacy za nią. Mama, Marcela i Ignacy bardzo długo chodzili jeszcze po terenie wystawy i podziwiali wystawione kompozycje. Na szczęście już nikt nie próbował dotykać czy zrywać kwiatów.
– Bardzo dobrze się dziś zachowywaliście – pochwaliła mama. – W nagrodę możecie sobie wybrać po jednej doniczce z kwiatkiem na stoisku handlowym.
Ignaś wybrał piękne żółte tulipany, które kojarzyły mu się z ciepłym wiosennym słońcem. Marcela wprost nie posiadała się z radości, że może zabrać do domu narcyzy, które tak ją zachwyciły. Gdy rodzina opuściła wystawę, Ignacy zauważył, że dwoje dzieci, który wcześniej zrywały tulipany, także niesie po doniczce z kwiatami. I – co najważniejsze – obchodzi się z nimi bardzo ostrożnie i z szacunkiem. „Chyba rozmowa z tatą pomogła” – pomyślał.
Po powrocie do domu Ignaś postawił doniczkę z tulipanami na parapecie i pielęgnował je codziennie. A po kilku dniach pojawiły się też hiacynty w skrzynkach na balkonie. Teraz było już pewne, że nadeszła wiosna.
 
Po wysłuchaniu opowiadania dzieci odpowiadają na pytania
 Dokąd poszedł Ignaś z mamą i siostrą? Jakie eksponaty oglądał? Co wydarzyło się na wystawie? Co to jest wystawa?
Jeśli to możliwe proszę  wpiszcie do internetowej przeglądarki grafiki hasło wystawa i podczas oglądania zdjęć  starajcie się doprecyzować znaczenie pojęcia (wystawa malarska, rzeźby, kwiatów, mebli, zwierząt itp.).

Uwaga zadanie dnia do samodzielnego zrobienia przez dzieci
-Czy w naszym domu możemy zrobić wystawę ? ( spróbujcie taką stworzyć i podzielcie się pomysłami robiąc zdjęcia i wysyłając na whats App
Czekamy na Wasze wystawy z zaciekawieniem np. misiów, dinozaurów, laleczek, samochodów, kamyczków itd.)


13.04.2021 WTOREK
 Witamy Was Dzieci i Rodzice. Dziś znowu mamy dla Was zabawy i ćwiczenia.
 
1. Zabawa utrwalająca pojęcia „para”.

Rodzic sadza na krzesełku lalkę a na drugim misia.
Przed lalką umieszczamy kilka par  wymieszanych skarpetek a przed misiem wszystkie dostępne w domu buty i kapcie. Zadaniem dziecka jest pomóc lalce i misiowi w odnalezieniu par skarpetek i bucików.
 
2. „Zapamiętaj, to ważne!” – poznanie zasad kulturalnego zachowania się przy stole, nauka metodą ze słuchu. Rodzic powtarza kilkukrotnie rymowanki a dziecko stara się je zapamiętać i stosować.

a)  Najpierw jedzenie do buzi wkładam, potem ją zamykam i ładnie zjadam.
b)  Gdy do buzi jedzenie wkładasz, nachyl się nad talerzem, z którego je zjadasz.
c)  O tym każdy przedszkolak pamiętać musi – jem i piję w ciszy, by się nie
     zakrztusić
 
3. Przypomnienie dzieciom o kulturalnym zachowaniu oraz zwyczajach  przy obchodzeniu urodzin podczas słuchania  wiersza.
 
Na torcie świeczki
Agnieszka Nożyńska -Demianiuk

 
Na torcie świeczki płoną radośnie,
babcia się cieszy:
– Tak szybko rośniesz!
Dziadek wyjmuje z kosza prezenty:
– Chodź, jubilacie mój uśmiechnięty!
Film oglądamy z mojego życia –
mama się każdą sceną zachwyca:
– Patrzcie, tak kąpał się mój maluszek!
A tu stoimy z nim pod ratuszem!
Nadchodzi w końcu chwila wspaniała –
Która czas w biegu wnet zatrzymała.
– Nim zdmuchniesz świeczki, pomyśl życzenie!
– mama mnie prosi... – Tak, mam marzenie!
By różdżkę jakaś wróżka mi dała,
niech czarodziejską moc będzie miała.
Czego nią dotknę, niech różdżka zmienia!
Ot, takie właśnie mam dziś marzenia!
 
4.„Policz wzory” – praca indywidualna z dzieckiem, przeliczanie. Rodzic  rysuje dziecku na plecach wzory palcem (kreski, kropki, maksymalnie 3 za jednym razem). Dziecko przelicza na głos narysowane elementy. Propozycja pracy z dzieckiem starszym  – zabawa przebiega jak wyżej,lecz Rodzic  zwiększa liczbę rysunków (maksymalnie 5), rysuje większe wzory, np. słońce, chmurkę, balon.
 
5. Zabawa plastyczno – logopedyczna „Pełzająca gąsienica”
 
Pełzająca gąsienica to taka aktywność 2 w 1, bo jest i plastyczna i logopedyczna zarazem. Najpierw trzeba wykazać się umiejętnością składania, wycinania i ozdabiania. Później następują ćwiczenia oddechowe, które pomagają w rozwoju mowy naszych pociech.

Do wykonania gąsienicy potrzebujemy:

  • kartkę papieru
  • nożyczki
  • ewentualnie naklejane oczka lub ołówek/pisak
  • słomkę

Wykonanie gąsienicy:

Wycinamy pasek papieru, składamy na pół i rozkładamy. Krótsze brzegi paska składamy na pół do środka i jeszcze raz na pół. Widać to dokładnie na zdjęciach.
Nożyczkami zaokrąglamy brzegi, tak, żeby otrzymać kształt gąsienicy. Możemy narysować jej oczka i buzię. Pasek rozwijamy, układamy na śliskim podłożu i zaczynamy zabawę. Dmuchamy na gąsienicę przez słomkę do napojów, a ona zaczyna pełzać. Możecie zrobić kilka robaczków i urządzić rodzinne wyścigi gąsienic. Udanej zabawy!


12.04.2020 PONIEDZIAŁEK

 
1.Poranna gimnastyka.
Dzień dobry. Poruszajcie się na początek -RÓWNOWAGA –
 https://youtu.be/ozI7YcVASgo
 
2. „ Kulturalny wieczór” – rozmowa o kulturze na podstawie opowiadania.
„Kulturalny wieczór” Maciejka Mazan
– Jacuś, pobaw się ze mną – poprosiła Nikola.
Jacuś nie bardzo miał ochotę, ale tego dnia w przedszkolu było mało dzieci i zaczęło mu się
nudzić.
– No trudno – powiedział. – A w co?
– W kulturalny wieczór. Ja będę wielką damą, tak jak moja mama, a ty będziesz moim
narzeczonym.
– Wykluczone – oznajmił Jacuś i zrobił w tył zwrot.
– I zabierzesz mnie do cukierni na tort i ciastka z kremem! – dodała Nikola.
Jacuś Placuś bardzo lubił wszelkie słodycze, a zwłaszcza ciasta.
– A będzie tort czekoladowy? – spytał.
– Co tylko zechcesz – obiecała słodko Nikola.
Więc Jacuś niechętnie wrócił.
– A teraz weź mnie pod rękę – rozkazała Nikola.
– Dlaczego? – jęknął Jacuś.
– Bo tak jest kulturalnie. Poza tym będziemy mówić „proszę uprzejmie” i „dziękuję uprzejmie”, ponieważ to też jest kulturalne.
Jacuś wziął Nikolę pod rękę i podszedł z nią do stolika.
– I co teraz? – spytał.
– Teraz przychodzi kelner, a my zamawiamy ciastka – wyjaśniła Nikola.
 – Ja poproszę uprzejmie cztery rurki, pięć kawałków szarlotki i wuzetkę, ale małą, bo muszę dbać o linię, jak moja mama.
– A ja… – zaczął Jacuś.
– I jeszcze koktajl śmietankowo-truskawkowy! – wpadła mu w słowo Nikola.
– A ja poproszę tort czekoladowy…
– Opowiedz mi, jak ci minął dzień – przerwała mu Nikola.
– Przecież dzień jeszcze nie minął – zdziwił się Jacuś.
– Wiem, ale to kulturalnie tak spytać – oznajmiła Nikola.
– Oho – odezwał się Bobek, który akurat przechodził obok nich. – Jacuś, co robisz?
– Idź stąd – rzuciła Nikola. – Jacuś jest zajęty.
– Jacuś, nie pokopiemy piłki? – spytał Bobek.
– Za moment – wymamrotał Jacuś. – Tylko zjem tort.
Bobek zrobił wielkie oczy.
– Jaki tort? Tu gdzieś dają tort?
– Rany, Bobek! Jak ty wolno myślisz! My się tak bawimy! – wrzasnęła Nikola.
Bobek wzruszył ramionami i poszedł sobie.
– No to jak ci minął ten dzień? – spytała znowu Nikola.
– Tak sobie… – zaczął Jacuś, ale Nikola mu przerwała:
– O, są moje ciastka! Dziękuję, dziękuję uprzejmie!
– A ja chciałbym tort – wymamrotał markotnie Jacuś.
– No już, masz ten swój tort – zirytowała się Nikola i postawiła przed nim plastikowy klocek.
A potem zaczęła udawać, że zjada ciastka, głośno mlaszcząc.
– Wiesz co, Nikola… – zaczął Jacuś, lecz nie skończył.
– Ale pięknie wygląda ten twój torcik! – wrzasnęła Nikola. – Dasz kawałek?
I zanim Jacuś zdążył coś powiedzieć, zabrała mu cały klocek!
Tego było już za wiele. Jacuś potrafił wiele znieść, lecz nie mógł tolerować tego, że ktoś
zabiera mu tort, nawet na niby!
– Dość tego – powiedział i wstał. – Już się nie chcę z tobą bawić.
– Siadaj! – rozkazała Nikola. – Natychmiast siadaj! To, co zrobiłeś, było bardzo niekulturalne!
– To ty jesteś niekulturalna! – zdenerwował się Jacuś. – Mlaszczesz przy jedzeniu, nie słuchasz, co mówię, ciągle mi przerywasz i obraziłaś mojego kolegę! Dziękuję uprzejmie za taki kulturalny wieczór!
I poszedł sobie. Postanowił, że nie będzie się już bawić z Nikolą – no, chyba że Nikola zachowa się kulturalnie i przypomni sobie, że oprócz „proszę uprzejmie” i „dziękuję uprzejmie” istnieje jeszcze słowo „przepraszam”…
 
3. Rozmowa na temat opowiadania.
R. zadaje pytania dotyczące tekstu, np.:
- W co Nikola chciała się bawić z Jackiem?
- Jak w zabawie miały zachowywać się dzieci?
- Czy Nikola zachowywała się w sposób kulturalny?
- Co zrobił na koniec Jacek?
 
4. „Magiczne słowa” – zabawa dydaktyczna
R przedstawia dzieciom sytuacje, a dzieci określają jakich kulturalnych (magicznych) słów należy użyć:
Co mówi dziecko, gdy wchodzi do szatni w przedszkolu?
Co mówimy, gdy wychodzimy z przedszkola?
Co mówimy, gdy prosimy o dokładkę obiadu?
Co mówimy, gdy dostaniemy ciastko?
Co mówimy, gdy koleżanka lub kolega częstuje nas cukierkiem?
Co mówimy, gdy kogoś niechcący popchniemy?
Co mówimy, gdy musimy komuś przerwać rozmowę, żeby poinformować o czymś ważnym?
 
5. Wysłuchanie piosenki „Grzeczne słówka”
https://youtu.be/N_i0vUxaEvw
 
1.Dziękuję, przepraszam i proszę.
Trzy słówka, za małe trzy grosze.
I grzeczny królewicz, i grzeczna królewna,
znają te słówka, na pewno.
 
Ref.: Trzy słówka za małe trzy grosze:
dziękuję, przepraszam i proszę.
 
2.To przecież niewiele kosztuje,
gdy powiesz, uprzejmie dziękuję.
Korona ci z głowy nie spadnie na pewno.
Nawet, gdy jesteś królewną.
 
Ref.: Trzy słówka...
 
Miłego dnia